Eurowizja – konkurs wokalny, czy poprawności politycznej

przez , 24.maj.2015, w Bez kategorii

Tak.. wiem.. długo nas nie było.. Ale wiecie, smutne życie licealisty (nawet nie ma czasu żeby się wysrać) . Pocieszający jest fakt, że  za niecały miesiąc przyjdzie zbawienie w postaci wakacji – wtedy będziemy starać się wstawiać posty regularnie.

Dobrze, ale wracając do tematu…
Jak wiecie od początku miesiąca (no może mniej) głównym tematem w mediach był 60 Konkurs Piosenki Eurowizji w Wiedniu.
Konkurs odbył się w sercu Austrii gdyż w zeszłym roku wygrała słynna/y Conchita Wurst. Polacy też wtedy wystawili reprezentację w postaci Donatana i Cleo z piosenką „My słowianie” chcąc zareklamować polską „kulturę” czyli cycki, cycki, cycki i jeszcze raz CYCKI pomieszaną z elementami polskiego folkloru. Nasi przodkowie to się pewnie w grobie przewracają.. ale mniejsza o to.. Powróćmy do tematu:  Oczywiście nie obyło się ze strony polaków licznymi bólami dupy, że jak można głosować na „jakieś dżendery a nie polskie piękno” . Polska się skompromitowała na arenie europejskiej. Najgorsze jest to, że cała piosenka i teledysk są jedną wielką IRONIĄ.
Myślę, że przypominanie występu polaków nie jest potrzebne. Sami wiecie czemu…

Conchita Wurst… co ja mogę o tej osobie powiedzieć…
Owszem – bez kontrowersji nie byłoby osób którzy nazywani są artystami. Jestem tolerancyjna na wszelkie mniejszości, orientacje seksualne, subkultury itd. ALE to co on/ona odwalała w zeszłym roku przekraczało granice wszelkiego smaku. Nie podobało mi się jego/jej celowe zwracanie na siebie uwagę. Oraz to wygłaszanie, że w „swojej piosence woła o tolerancję dla wszelkich mniejszości” . Jeszcze raz podkreślam toleruję odmiennych, lecz jeżeli oni nie narzucają mi swojej woli, chcąc w efekcie zrobić ze mnie idiotkę. Mam znajomego, który jest homoseksualistą, ale nie obnosi się z tym, nie zwraca na siebie uwagi, co w efekcie jest szanowany przez wiele osób.
Pamiętajcie może na Eurowizji w 2007 roku, ukraińską drag queen o pseudonimie Werka Serdiuczka? Dokładnie ten PAN nazywa się Andrij Michaiłowicz Danyłko. Ukraina zaprezentowała piosenkę Lasha Tumbai. Andrij ze swoim alter ego potrafił BAWIĆ publiczność. (PS. On lepiej chodzi w szpilkach ode mnie :-o ) W przeciwieństwie do Conchity nie głosił żadnych haseł z parady równości rodem, tylko tak jak wcześniej wspominałam bawił ludzi i w efekcie zajął drugie miejsce. Fakt, to też jest postać kontrowersyjna ale zaraz zobaczycie, że te dwie drag queen są z innej bajki . MOŻNA? MOŻNA.

Tu macie dla porównania ich występy:





Widzicie różnicę? Sami sobie na to odpowiedzcie.

Dobrze.. oceniłam zeszły rok, oraz odniosłam się do kilku lat wstecz. Teraz wróćmy do rzeczywistości.
W tym roku Polskę reprezentowała Monika Kuszyńska. W skrócie: była wokalistką słynnego zespołu Varius Manx, z którego członkami w 2006 roku miała poważny wypadek samochodowy, co w efekcie została sparaliżowana od pasa w dół i niestety jeździ na wózku inwalidzkim. Musiała przerwać karierę by poświęcić się rehabilitacji.
Monika przeszła do finału i zajęła 23 miejsce.
Co do jej występu nie mam najmniejszych zastrzeżeń, bardzo mi się podobał –  mówiąc tak w telegraficznym skrócie.

W tym roku wygrała reprezentacja Szwecji w postaci Månsa Zelmerlöwa w piosence Heros

Dobrze… koniec tego streszczania. Przejdźmy do tematu:
Zanim przejdę do rozważań jeszcze raz podkreślam: NIE ZAMIERZAM NIKOGO OBRAŻAĆ. JEŻELI KTOŚ POCZUJE SIĘ URAŻONY PROSZĘ MI TO WYBACZYĆ.
Coraz więcej ludzi zauważa, że w tym konkursie głosowanie polega na wzajemnej sympatii mniejszości narodowych oraz państw.
Najbardziej znanymi blokami, które wzajemnie na siebie głosują to kraje skandynawskie, czy też Rosja na Białoruś, czy też Litwa, Łotwa, Estonia, Armenia na Rosje czy też Hiszpania na Portugalię i na odwrót… i tak dalej i tak dalej.. Pewnie zauważyliście, że Polska zawsze dostaje tzw. resztki (czyli od 1 do 8 punktów max) . Nikt nas nie lubi.. Proste, logiczne.
Głosowanie SMS: Mój komentarz co do tego głosowania brzmi następująco: Pic na wodę, fotomontaż. GŁOSY WIDZÓW SIĘ NIE LICZĄ. Ludzie tylko tracą pieniądze a w efekcie i tak głosują jury.. Teraz nasuwa się pytanie: Po co? Dlaczego EBU oszukuje ludzi?
Dodatkowo zirytował mnie udział Australii . Cholera jasna!  Dlaczego w konkurs EUROPEJSKI mieszacie zupełnie INNY KONTYNENT! Kolejne państwa jakie nie powinny się znaleźć w KONKURSIE EUROPEJSKIM są Izrael czy Armenia. Dla niepoinformowanych: Izrael i Armenia leżą w Azji Zachodniej (jak mi nie wierzycie to sprawdźcie na wikipedii czy gdzie tam chcecie) – no to przepraszam bardzo, gdzie tu widzicie Europę. Tych państw  jest więcej; podałam dla przykładu. Niedługo dojdzie do tego że 2034 do konkursu dołączą Chiny, bo po mądrościach europejskich filozofów, mogą okazać się Europą. Także więc wniosek jest prosty: Albo zmieńcie nazwę na ŚWIATOWY KONKURS PIOSENKI, albo po prostu znikać z anten.
Liczyłam, że tegoroczny konkurs będzie bardziej sprawiedliwy w przeciwieństwie do poprzedniego. Niestety tylko straciłam cenne kilka godzin mojego życia, na żałosnym wzajemnym podlizywaniu się, na wyborze najczęściej piosenki z gatunku POP.
Pewnie pamiętacie jak wygrał zespół Lordi i jaki był szok, gadanie z serii: Co to ma być. Jeżeli u was takiego czegoś nie było, to serio.. pozazdrościć.
W tym roku najbardziej została poszkodowana Finlandia z zespołem Pertti Kurikan Nimipäivät. Nie chodzi mi o to, że oni powinni wygrać, ze względu na chorobę. NIE! Konkurs Piosenki Eurowizji musi chociaż raz wprowadzić coś innego niż POP. Ale oczywiście zostali odrzuceni. Masówka górą. Jedyne co mnie cieszy to fakt że było dwóch zwycięzców innych niż pop czy muzyka tego podobna..
Tak czy siak Eurowizja w moich oczach straciła jakikolwiek wyraz szacunku, oraz znaczenie. Ten konkurs może i był fajny, lecz kilkadziesiąt lat temu. Sądzę, że Polska nie powinna za rok wystartować, bo każdy dobrze wie, że szanse na wygraną są marne.
Najlepsze osiągnięcie było podczas pierwszego debiutu w 1994 roku z piosenką Edyty Górniak - 2 miejsce.

Ech… cóż… Świata sama nie zmienię. Jedynie co to mogę obserwować i dzielić się z osobami o podobnych poglądach.
Niech puentą tych rozważań będą następujące postulaty:
- Choroba, orientacja, poprawność polityczna nie powinna być powodem do dyskryminacji, albo zarazem powodem do wygranej.
- Podstawowym kryterium powinien być talent a nie wymienione wyżej.
- Albo powinny być wprowadzone głosy jury albo telewidzów

Za to morałem niech będzie podstawowa zasada etyki: Chcesz być szanowany? To szanuj innych.

Na koniec załączam najlepsze wg mnie występy eurowizyjne Polaków oraz z innych krajów.
Ich Troje – Keine Grenzen Żadnych Granic
Lordi – Hard rock hallelujah
Alexander Rybak – Fairytale
Verka Serduchka – Dancing lasha tumbai 
Buranovskiye Babushki – Party for everybody
Pertti Kurikan Nimipäivät – Aina mun pitää
Blue Cafe – Love song
ABBA – Waterloo

Dziękuję, to na tyle
Miracle

Nasz e-mail : martinandmiracle@gmail.com

2 komentarze :, , więcej...

O Sabatonie słów kilka, czyli jak zostać zdrajcą narodu

przez , 04.maj.2015, w Bez kategorii

Wiecie, co mnie najbardziej wkurwia wśród słuchaczy metalu? Pozerstwo. Pozerstwo i uznawanie swojej opinii i swojego gustu za jedyny słuszny, a każdy, kto ma inne zdanie to jest gupi/nie jest tró/jest gimbem/cokolwiek. Tego typu osobniki potrafią także wyzwać innych słuchaczy podobnej muzyki, jeżeli ci nie chodzą w glanach i czerni 24/7/365. Koszulki – jedynie z rokmetalszopu! Naszywki zaś naszywa im mama. I takie właśnie osoby zarzucają Ci pozerstwo.
Ale dobra, możecie zapytać – ale co to wszystko ma do Sabatonu?

No właśnie, moi mili – nie wiem czym to jest spowodowane, nie pytajcie mnie dlaczego, ale przytłaczająca większość tych osób jest fanami wspomnianych wcześniej Szwedów. Zespół sam w sobie szanuję, chociaż nie słucham, a muzyki nie uznaję za dobrą. Uważaj tylko, żeby nie wypowiadać tego głośno! Polscy kindermetale słuchanie Sabatonu uznają za główny i decydujący czynnik do bycia patriotą. Gdy więc tylko ujawniłem się z moją niechęcią do tego zespołu…Co to wówczas było! Nawet Jerzy Urban nie prowokuje takiego bólu dupy.

Co ciekawe, z tego właśnie powodu szanuję ten zespół – utworzyli sobie całkiem spore grono fanatyków, na których mogą zbijać masę hajsu za wszelkie płyty, koszulki, czy nawet piórniki i inne tego typu pierdoły. Oczywiście, znaczną część tej grupy tworzą Polacy – wystarczyło w końcu kilka piosenek o naszym narodzie, byśmy od razu zaczęli się tym jarać. Ba, niektórzy nawet uważają ich za bohaterów narodowych! Bo śpiewajo o nas!
Co do samej ich muzyki – no cóż…moim zdaniem jest ona niezbyt ciekawa. Przyznaję, 40:1 mi się nawet podobał, ale jakby tak się przyjrzeć, to tak naprawdę wszystkie ich utwory brzmią TAK SAMO.
Teksty…niektóre są dobre, chociaż i tak według mnie pozostawiają trochę do życzenia. Jest w nich według mnie sporo zbędnego lania wody, które nie nadaje się do pewnych tematów. Bardzo dużo osób chwali kawałek Uprising…Ja zaś mówię NIE! Mogę go używać co najwyżej do usypiania mojego kilkuletniego brata, o ile go to nie wkurzy. Do ukazania takiego tematu, jakim jest powstanie(na ten temat wypowiem się kiedy indziej…) znacznie bardziej nadają się proste, acz oddające całą istotę tego wydarzenia słowa. Idealnie odpowiada tutaj black metal, a konkretniej ten utwór (jaram się!)


https://www.youtube.com/watch?v=osmOH5Y3ZdU.

No, to tyle z moich dzisiejszych przemyśleń. Szalom.
Martin

Zostaw komentarz :, , więcej...

namber łan :D

przez , 04.maj.2015, w Bez kategorii

Cześć, witamy, dobry wieczór/dzień dobry wszystkim na naszym blogu! :)

Pierwsza notka zawsze jest najtrudniejsza do napisania. Sami słynni bloggerzy mogliby to potwierdzić… Niby Rzymu od razu zbudowano :) 

Ok.. ale miało być o nas więc…. 

Imiona nie są ważne :) pod każdą notką będziemy się podpisywać Miracle albo Martin. 
Wiek? 17 i 18 lat . Tag tag… gimbo-bloggerzy (iks de?)

Jesteśmy parą od kilku miesięcy. Parą.. szczęśliwą parą. 
Rzeczy, które nas połączyły to min: nasze specyficzne poczucie humoru (co przekonacie się z czasem), słuchamy podobnej muzyki. Dwaj przyszli politycy-poligloci :)

Króciutka charakterystyka indywidualna: 

Martin – papież, poeta, poliglota, wybitny ginekolog (XD).. A tak serio…
Człowiek renesansu. krasomówca, chodząca polityczna encyklopedia, wegetarianin
( „hahahahaha ” – Miracle), brudas, militaria to jego matka. Tak jak wspomniano od dziecka zostać papieżem (” Nie pytajcie mnie dlaczego, ja nie wiem” – Miracle)
Jednak stała się okrutna rzecz…. 26.12.2014 roku szatan w postaci Miracle sprowadził go na złą drogę. A udowodnił to poprzez zgubienie 
cyt. ” Pisma Świętego poświęconego przez papieża Polaka ” -(Babcia Martina).
Psychologowie, egzorcyści stwierdzili, że nie da się z nim nic zrobić, co jego rodzina pogrążyła się w bulu i nadzieji .
Od wielu lat jest tostomaniakiem i ubolewa kiedy mu się skończy jego ukochana przyprawa do nich. 
(Miracle! Miracle! Ale jestem gruby! – Martin..  ” Jadłby jak wegetarianin szpinak ” – Miracle ) .Jego koleżanka się kiedyś na niego obraziła, bo stwierdziła, że ją obraża w języku niemieckim. 

Od miesięcy poszukuje swojego (z przekonania) żydowskiego pochodzenia…
Bez skutku… W każdą niedziele możecie go zobaczyć w kościele
(Nawet nie czuje gdy rymuję, elo – Miracle) … A dokładnie przed kościołem. 

Jak na typowego metala przystało pił jabole na koncertach, a potem wchłonięte procenty we krwi rozrzedzał w pogo. 
Przyszły student korwinistyki, (czytaj mistrz masakrowania lewaków).
Są trzy postacie, z którymi spotkanie sprawi, że wygra życie: Korwin-Mikke, Lindemann, Urban 
( ” Dojdzie ze trzy razy… Ostatniej nocy tak nie potrafił – Miracle).
Tylko on jest osobą, która posiada dzieła Lenina.
Jego śmiech mógłby zniszczyć Niemców podczas Bitwy o Anglię…
Czci Testovirona… (ps. Jego też ścigał prokurator generalny! – Miracle)
Miracle słyszała pewną opowiastkę, że na imprezie urodzinowej kolegi tańczył walca do discopolo ( ” Nic nowego…” – Miracle)
J
ego marzeniem jest założenie rodziny inspirując się wzorcem PRL’owskim
(” Boshe.. co za Janusz” – Miracle) . Wspomniano, że jest mistrzem krasomówstwa… hm…  ” Ta ta taaak…. S s s s słuchajcie ! ” Martin przemawiający na jakimś tam zebraniu. 

Mimo wszystko… Jest kochaną, pełną ciepła, inteligentną osóbką… 
MIMO PRZERASTAJĄCEGO GO BRUDU!!!!

Miracle – Kucharka z wieloletnim doświadczeniem, człowiek-hejt, niszczeciel pozerów wszelakich („Uważajcie na sznurówki w glanach!” -Martin), wielbicielka Putina, wielbicielka literatury wszelakiej („Dumna posiadaczka 50 Twarzy Greya, kupionych po to, żeby je shejtować” -Martin), wierna słuchaczka Jerzego Urbana
(„Dlaczego ci ludzie są przebrani za pedofili?” – Martin),

 jej jednym z ulubionych zajęć jest robienie kompromitujących zdjęć
(„Nieeeeee!” -Martin), mistrzyni Diablo II („Gra w Djabolo, część drugą, szatanistka” -Martin), jej ulubionymi bohaterami komiksowymi są Puchałke i Prosiałke
(„Od zawsze mi uświadamia, że nie będzie mnie brała na hałdzie” -Martin).
Oprócz tego wszystkiego jest najpewniej tą słynną, tajemniczą Kobietą-Kot
(„Miauuuuu!” – Miracle), co udowadnia w każdej rozmowie.
Dowodzi temu także jej tryb życia – głównie w nocy! Co prawda prowadzi to do uzależnienia od kawy, ale w końcu czymże byłoby życie bez niej?
Prawdziwy ideał humanisty czyli bezrobotnego („Piątka z historii, piątka z polskiego, z matmy bania, elo” -Martin). 

Wielbicielka zwierząt („Apsik!” – Miracle, gdy widzi kota), chce w przyszłym domu założyć zwierzyniec. Bardzo często zabiera mi okulary i udaje mądrzejszą. Jak każdy antysystemowiec, planuje obalenie władzy („Hitler w spódnicy!” -Martin).
Dyktator na całego! Jeszcze jednym dowodem jej wyjątkowości jest fakt, iż jest punkiem, a, uwaga…NIE PIJE JABOLI!
(„COOOOOOO” -Martin)
. Jej ulubionymi filmikami na jutubie są przeróbki MLG
(„u wot m8″ -Martin). Jednakże, jest niezwykle ciepłą i kochającą osobą…pomimo faktu, że nie szanuje papieża.


Jak pewnie zdążyliście zauważyć – oboje jesteśmy brudasami. Słuchamy punka (głównie polskiego – Bunkier, Moskwa, a z zagranicznego Sex Pistols, Ramones, The Misfits), metalu (Iron Maiden, Slayer, TSA, KAT…), czy starego, dobrego polskiego rocka (Lady Pank, Maanam, Budka Suflera, Perfect…). Naszymi ulubionymi, wielbionymi zespołami są Rammstein, na którego koncert zamierzamy się wybrać, a także Republika.  Czasem też lubimy headbangować w rytm Nightwisha. Zdarzy się wyjść po za nasze upodobania.. Ale to z czasem się wyda.  Martin jeszcze oprócz tego zagłębia się w mroczne głębiny black i death metalu (fan Behemotha, Cannibal Corpse, Arkhon Infaustus, Marduk i innych zespołów, których nazw nawet nie znacie – so hipster!).
Tak bardziej ze strony technicznej – uwielbiamy słuchać muzyki z winyli. Martin ma nawet gramofon i kolekcję mniej lub bardziej znanych płyt głównie polskich, choć zdarzają się też i zagraniczne perełki.

Także ten tego… notki będziemy starali się dodawać regularnie… Pytania zadawajcie w komentarzach (i tak pewnie ich nie będzie xD) lub na e-mailu, który podamy jutro.
To na dzisiaj tyle.. Dobranoc.
Enjoy! :)
M&M

Zostaw komentarz więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...

    Archiwum

    Wpisy, chronologicznie...